
Fizyka szkolna to często kurz równi pochyłej i smutek nadpsutych woltomierzy. Szkoda, bo prawdziwa fizyka to sztuka obserwowania świata i wyciągania z tego sensownych wniosków. Jasne jest więc, że fizyka jest szczególnie potrzebna.. humanistom, tylko oni o tym nie wiedzą. A nie wiedzą, bo nie chcą się uczyć fizyki.. Fizyka jest wzorem naukowego patrzenia na świat. Nieprzypadkowo fizycy pracują daleko poza swoją dziedziną. Pracują na Wall Street, gdzie pomagają ekonomistom modelować zmiany kursu akcji i w Dolinie Krzemowej, bo przecież każdy wie, że oszałamiające sukcesy w budowie coraz lepszych komputerów to zasługa fizyków. To fizycy modelują ruch na autostradach i wielkie wymierania gatunków. Nieprzypadkowo to fizycy wymyślili World Wide Web. I fizycy wcale się nie dziwią czytając, że w np. w urzędzie pracy we Wrocławiu są zarejestrowani bezrobotni ekonomiści, angliści, prawnicy itd. ale ani jednego fizyka!
Jeśli jeszcze ktoś nie wie, dlaczego, to niech jeszcze raz przeczyta ten tekst od początku!
A astronomia, cóż! Astronomia to szczególnie piękna część fizyki, to taka romantyczna fizyka. Gdybyśmy tak mogli harmonię sfer niebieskich zaprosić do naszego rozdygotanego JA, ileż nieszczęść można by uniknąć!
Jeśli ktoś to rozumie, i w dodatku chciałby trochę lepiej zrozumieć świat [także po to, by w nim robić sensową karierę] to powinien wybrać naukę fizyki w trybie rozszerzonym. To nie będą tylko nudne zajęcia. Raz w semestrze specjalnie dla grupy fizycznej NOCNY FESTIWAL FIZYCZNY, a w nim:
- prezentacje doświadczeń przygotowanych przez uczestników (ostatnio trwały do 3 nad ranem!)
- intrygujące doświadczenia, na które nie ma czasu na lekcjach
- warsztaty komputerowe
- obserwacje w obserwatorium (w razie dobrej pogody)
W naszej szkole fizyki uczą: